wtorek, 28 sierpnia 2012

Journale pełne emocji...

Wyzwania motywują mnie do pracy a journale które ostatnio stworzyłam przekazują moje uczucia...raz radosne raz ponure.Przyznam że to wyładowanie emocjonalne jest dla mnie terapią.I to terapią w bardzo dobrym stylu.Taką która pozwala się mi wyładować i sięgnąć do głębi siebie.Tym którzy jeszcze tego nie spróbowali -POLECAM.Wierzcie mi że to cudowne uczucie:D Spróbujcie tej formy a napewno niepożałujecie:)
Moje prace powstały na wyzwania SP
NIEWIEM

POMILCZMY

CHODZI MI PO GŁOWIE

U mnie wiosna-obudziłam się ,opamiętałam i z nowymi siłami wstałam do walki z przeciwnościami.Niepoddam się!I co najważniejsze zrobiłam wiosenne porządki również z uczuciami-teraz mam nadzieję będzie tylko lepiej:)
Wam też życzę wiosny-ożywczej i dającej nowych sił:)
Pozdrawiam
Iwona





2 komentarze:

  1. Wiesz co,journale to robisz powalające,może sama kiedyś spróbuję.....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa które tu zostawiasz:)