Ta praca powstała jakiś czas temu.Różne formy odstresowania w zależności od momentu pomagają się mi wyciszyć.I o dziw-mimo iż za igłą nieprzepadam-ta forma zabawy wyjątkowe ma na mnie działanie terapeutyczne.A wy jak walczycie z swoimi stresami? Sztuka ma zadziwiającą moc - im bardziej się w nią zagłębiam- tym bardziej ją kocham :)

XOXO
Iwona
Moje stresy zwalczam rowerem, spacerami i tworzeniem wszystkiego co się da :-) Krzyżyków jeszcze nie próbowałam i pewnie nie prędko to nastąpi, bo bardziej podoba mi się haft płaski, ale pewnie któregoś dnia ... Znalazłam Cię przez Kącik Scrapmaniaka na FB :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńSpacery sa cudowne.Roweru niestety nie dorobilam sie.Ciesze sie ze mnie znalazlas.Pozdrawiam!
Usuń