środa, 9 lipca 2014

Art journal-Dam radę...

Kolejny raz wyszło na to że rzeczywistość mnie przerosła.Odkrywanie i poznawanie na nowo siebie i otaczającego świata powoduje, ze zatracam gdzieś po drodze czas.On mknie jakoś tak strasznie nieubłagalnie.Dobrze, że jest możliwość wyrzucenia z siebie wszystkiego poprzez swoistą formę pamiętnika, jakim jest art journal.Powoli staje sie to moją ukochaną formą sztuki,pomijając oczywiście fotografie bez której już sobie życia nie wyobrażam.Rzadko tu ostatnio zaglądam.Jednak jestm i dziekuje wszystkim tym ,którzy mimo mojej nieobecności zagladaja tu do mnie.Dzieki ze jestescie!
Jedna z licznych w ostatnim czasie moich art journalowych prac


XOXO
Iwona

piątek, 16 maja 2014

życie i śmierć -dwa bieguny....

W takich trochę delikatnych klimatach zrobiłam tego Art Journala.
Poprostu natchneło mnie,musiałam dać upust myślom i wyszło takie cuś...

Nie próbuj nigdy robić kogoś drugiego
takim, jakim ty jesteś.
Wiesz przecież dobrze- Bóg wie również-
że jeden egzemplarz z tego rodzaju wystarczy.
/Ralph Waldo Emerson/


XOXO
Iwona

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Wielkanocne ....

Dziś Dyngus.Trochę wcześnie zrobiły mi chłopaki pobudkę.Radosny dzień,piękna pogoda i wiosna w pełni.Całkowite przeciwieństwo zeszłorocznej aury-kiedy to Wielkanoc przeżywaliśmy z śnieżną otoczką.Chciałabym Wam życzyć błogosławionego świątecznego
przebywania w Bożej przemieniającej obecności!

Wypieczona baba-z zielonym lukrem-barwniki potrafia dać niesamowity efekt

Jedno z moich tegorocznych jaj

Babeczka z porzeczkowym nadzieniem-niewiele ich zostało.Dzieci połowę zjadły już w trakcie pieczenia


Jajo zrobione przez mojego Pawła,ma niesamowitą wychowawczynię-która skutecznie uczy dzieci kreatywności

Jeszcze raz zdrowych ,błogosławionych Świąt Wam życzę!

XOXO
Iwona

piątek, 21 marca 2014

Tort brzoskwiniowo - śmietankowy z oreo...

Przynoszę dzisiaj dla Was coś słodkiego.Upiekłam torcik brzoskwiniowo śmietankowy z ciasteczkami oreo.Wierzcie mi na słowo-solenizantka była baaaardzo zadowolona.Tak smakował że nie został nawet jeden kawałeczek...
Wirtualnego smacznego Wam życzę :)




XOXO
Iwona