czwartek, 2 sierpnia 2012

Journalowo...

Przerazila mnie ilosc zaleglych prac ktore czekaja na publike.Dlatego obiecalam sobie ze chociaz po jednym poscie wstawie dziennie.Chociaz w ogromie spraw ktore mnie ostatnio mecza niebedzie to latwe-obiecuje ze sie postaram .Te Journale zrobiłam na wyzwania SP.Jedno niestety przeoczyłam i nawet niezdążyłam wgrać.Boszzz...Jak ja tesknie za koncem wakacji i normalizacja mojego dnia codzennego.Nawet sobie tego niewuobrazacie :)

Kręci mnie

"Jakie emocje dzisiaj we mnie siedzą?"

PRZYPADEK CZY PRZEZNACZENIE?

ludzie podejrzani



Życzę słonecznego dnia :)
A sama szykuję się na wypad na wieś by nazbierać trochę ostrężyn-dla niewtajemniczonych to jeżyny :D
A losowanie już wieczorkiem:)
XOXO
Iwona

sobota, 28 lipca 2012

Ostatnio....

No właśnie ostatnio u mnie trochę się porobiło i to nieza dobrze,próbuję to ogarnąć ale jakoś mi to za dobrze nieidzie.Widać w niektórych sprawach potrzebuję więcej czasu-w tej prywatnej dalej wacham się jaką decyzję podjąć.Niestety:( Dziekuję jeszcze raz za wszystkie komentarze które podniosly mnie na duchu i pomogły otrząsnąć się z pierwszego szoku.
Żeby niedać się złemu ,rzuciłam się w wir pracy i imprez.Ten tydzień miałam wyjątkowo w nie obfity.Choć przyznam że sama z trójką dzieci -bałam się że niedam rady,a dałam radę i bawiłam się doskonale-na złość naburmuszonemu samcowi którego położyło na łopatki.Niech nie myśli że jestem uzależniona od niego-co to to nie:)Dziś zaliczyłam ostatnią imprezę :D Za mną roczek,dwudniowe wesele i zlot rodzinny -było aż 200 ludzi-na 560 osób z rodziny to sporo.
A ostatnio powstało parę rzeczy,w tym pokonałam giganta-60 stronicowy album który wkrótce Wam pokażę.Narazie dzięki niemu mam dość klejenia i muszę kilka dni odpocząć.Na drugi raz wiem że tydzień to stanowczo za krótko na taki projekt.Dziś postanowiłam uraczyć Was dziecięco -a czym? Zobaczcie sami

Karteluszka
Stempelek Joligg-cudny polecam


Opaski


Wam życzę cudownej niedzieli:)
A ja z głową do góry staram się niepoddać i dążę do okiełznania ciemnych chmur nad moim domem...
XOXO
Iwona

niedziela, 22 lipca 2012

Dziekuje...

Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia...Dziękuję że jesteście:*

sobota, 21 lipca 2012

Z miłości do nienawiści....

Właśnie odkryłam że miłość od nienawiści od­dziela cienka linia... Tak łatwo ją przekroczyć...Czemu musiałam tego doświadczyć?...Boli ... i to bardzo boli...Tymbardziej że wciąż daje znać o sobie miłość...Tylko czy ona ma jeszcze sens?...Czy da się to zapomnieć?...Boże daj mi dar przebaczania...Pozwól mi zapomnieć...