piątek, 13 stycznia 2012

Chlapnij sobie...

Ostatnio paćkam farbkami.I tak popaćkałam że zdziałałam prace mixmediową na SP i przy okazji spełniłam wymogi scrapki-wyzwaniowo gdzie trwa aktualne wyzwanie Chlapnij sobie-gdzie trzeba użyć minimum dwóch mediów.U mnie trochę ich więcej:)
Przerobilam segregator
Photobucket

A tak wyszedł efekt końcowy chlapania farbą biała akrylową,nastepnie zółtą antyczną,nastepnie farbą olejną,cynkową,karminową i zieloną,potem niebieską plakatówką.A na koniec nałożyłam farbę pękajacą do decu,brokat różowy,pearlen marker seledynowy i perłowy
Photobucket
Chyba o niczym niezapomniałam :D

Życzę spokojnej nocki kochani ...
Pozdrawiam
Iwona

ATC Karnawał

Jak szaleć podczas karnawau to tylko w Wenecji! Moje marzenie :)
A to ateciak ktory jest podwójnym wyzwaniem bo na SP Karnawał w Wenecji dominuje w ateciakach
a na blogu craftartwork karnawałowe szaleństwa...

Photobucket

Pozdrawiam sedrecznie....
Iwona

Proszę o głosiki:)

Pisałam Wam wcześniej że zgłosiłam bloga do Konkursu na blog roku 2011.Teraz jest czas głosowań.Bardzo proszę tych którzy mają ochotę na mnie zagłosować o wysłanie smska.Koszt tego smsa to jedynie to 1,23 a cały zysk przeznaczony zostanie na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Photobucket

Photobucket


Z góry za wszystkie głosiki dziekuję!!!!:*

czwartek, 12 stycznia 2012

ON...

Dzięki JOMIAN zobaczyłam ostatnio na Youtubie bardzo ciekawy filmik.Juz dawno zaden filmik mnie tak nie poruszyl i pozwolil calkiem inaczej spojrzec na swoje zycie.Mysle ze warto zobaczyc i dlatego o nim pisze
ZOBACZCIE TUTAJ
Z tego filmiku wywnioskowałam że zawsze trzeba być gotowym by brać życie pełnymi garsciami takie jak nam Bóg dal. Trzeba próbować jak najwiecej zrobić ,zawsze z uśmiechem na twarzy.Mimo iż czesto serce krwawi i jest człowiekowi ciężko.Nawet gdy zastanawiamy się co by było gdyby.Czy nasz wybór był naprawde taki jak powinien być.Faktycznie jak się człowiek zastanowi wiele rzeczy chcemy mieć.Po co?Przecież nieweżmiemy tego z sobą.Faktycznie wiecej prosimy Boga niż dziekujemy.A przecież tyle Mu zawdzieczamy.Zaczynając od naszego poczęcia,po drogę którą dzięki Niemu wybieramy.Nasze życie to wielka burza.Raz dzień jest spokojny z lekkimi pomrukami,za chwilkę lecą gromy.Które sami sobie sprowadzamy na siebie.Niestety człowiek często najpierw coś zrobi a dopiero potem pomyśli i tego żałuje.Czasem widząc takich ludzi jak Nick Vujicic nabieram nowych sił do życia.Mam nadzieję że Wam da też takiego powera.


A na SP nowe wyzwanie Art Journalowe.Tym razem temat ON
U mnie anioł ....jakoś niepotrafię się od nich ostatnio odegnać :)

Photobucket

ANIOŁ

Na drodze donikąd
Spotkałem Anioła.
Zapytał dokąd zmierzam?
Nie potrafiłem odpowiedzieć.
Przerażająca cisza.
Serce wali jak młot.
Strach przed nicością.
Raz jeszcze zapytał dokąd zmierzam?
Usta cicho wyszeptały...
Zgubiłem się w labiryncie życia.
Dotykając mej duszy ciepłym spojrzeniem,
Rzekł cicho...
Z labiryntu, jest tylko jedno wyjście.
Lecz - pamiętaj...
Chcąc go opuścić..?
Zrób czasami przystanek -
Przystanek na modlitwę -
Na modlitwę i zastanowienie się -
Zastanowienie się nad labiryntem życia.

żródło anielsko