Ciemność przygniata serce do ziemi...
Próbujesz się podnieść...
...ale wiesz że sam niedasz rady...
Niewidzisz sensu życia...
Wszystko wygląda jak jedna wielka maź...
Szarpiesz się...
Borykasz...
Wściekasz...
Pienisz...
I już sam niewiesz kim jesteś...
Kim Jesteś?
...Jedną samotną duszą....
Ktora bez NIEGO
...nic niemoże...
Bo bez -NIEGO-niema życia
bez NIEGO jesteśmy niczym
/iwonakra3/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Myśli. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 czerwca 2013
czwartek, 14 marca 2013
Życie jest piękne...
To co sie dzieje w naszym życiu to nie kwestia przypadku.Nasze decyzje ,nasze myśli,to co robimy i w co wsiąkamy przenika nas i otacza.Dobrze gdy jest to dobro-one potrafi wrócić z zdwojoną siłą. Gorzej gdy dajemy się ogarnąć rozpaczy i złym myślom.Te powoli,krok po kroku potrafią zniszczyć człowieka,są przyczyną wszystkich chorób.Dla mnie dzisiejsza data będzie pamiętna...Zapamiętam ją by w chwilach słabości się nie poddać.Odpowiedzialne zadania ktore Odgórnie są nam nadane,mam nadzieję że będą dobrym doświadczeniem,takim ktore obrócą się w dobro.Jestem pełna optymizmu,powoli budzę się i czuję jak wiosna nadchodzi nie tylko w naszym otoczeniu ale i w moim życiu.Ogarnia mnie Miłość ...Mam uczucie lekkości i takiej siły która jest w stanie góry przenosić.Radość-dawno zapomniana,wróciła na nowo.I nieczuję lęku przed jutrem,daję się ponieść tej fali która mnie ogarnęła.I wiem jedno,że dla każdego jest szansa,szansa na to-by z radością mimo ciężkich czasów patrzeć w przyszłość. Bo ŻYCIE JEST PIĘKNE!!!!
Czy nie dziwi cię
mądra niedoskonałość
przypadek starannie przygotowany
czy nie zastanawia cię
serce nieustanne
samotność która o nic nie prosi i niczego nie obiecuje
mrówka co może przenieść
wierzby gajowiec żółty i przebiśniegi
miłość co pojawia się bez naszej wiedzy
zielony malachit co barwi powietrze
spojrzenie z nieoczekiwanej strony
kropla mleka co na tle czarnym staje się niebieska
łzy podobno osobne a zawsze ogólne
wiara starsza od najstarszych pojęć o Bogu
niepokój dobroci
opieka drzew
przyjaźń zwierząt
zwątpienie podjęte z ufnością
radość głuchoniema
prawda nareszcie prawdziwa nie posiekana na kawałki
czy umiesz przestać pisać
żeby zacząć czytać?
ks.Twardowski
I obiecuję nigdy więcej ponurych postów:)
XOXO
Iwona
Czy nie dziwi cię
mądra niedoskonałość
przypadek starannie przygotowany
czy nie zastanawia cię
serce nieustanne
samotność która o nic nie prosi i niczego nie obiecuje
mrówka co może przenieść
wierzby gajowiec żółty i przebiśniegi
miłość co pojawia się bez naszej wiedzy
zielony malachit co barwi powietrze
spojrzenie z nieoczekiwanej strony
kropla mleka co na tle czarnym staje się niebieska
łzy podobno osobne a zawsze ogólne
wiara starsza od najstarszych pojęć o Bogu
niepokój dobroci
opieka drzew
przyjaźń zwierząt
zwątpienie podjęte z ufnością
radość głuchoniema
prawda nareszcie prawdziwa nie posiekana na kawałki
czy umiesz przestać pisać
żeby zacząć czytać?
ks.Twardowski
I obiecuję nigdy więcej ponurych postów:)
XOXO
Iwona
środa, 9 stycznia 2013
Dziekuje :)
Dziękuję Ci po prostu za to, że Jesteś
za to, że nie mieścisz się w naszej głowie, która jest za logiczna
za to, że nie sposób Cię ogarnąć sercem, które jest za nerwowe
za to, że Jesteś tak bliski i daleki, że we wszystkim inny
za to, że jesteś już odnaleziony
i nie odnaleziony jeszcze
że uciekamy od Ciebie do Ciebie
za to, że nie czynimy niczego dla Ciebie,
ale wszystko dzięki Tobie
za to, że to, czego pojąć nie mogę - nie jest nigdy złudzeniem
za to, że milczysz.
Tylko my - oczytani analfabeci
chlapiemy językiem
J.Twardowski
A Wam dziekuje za to ze jestescie,tak poprostu DZIEKUJE :)

XOXO
Iwona
za to, że nie mieścisz się w naszej głowie, która jest za logiczna
za to, że nie sposób Cię ogarnąć sercem, które jest za nerwowe
za to, że Jesteś tak bliski i daleki, że we wszystkim inny
za to, że jesteś już odnaleziony
i nie odnaleziony jeszcze
że uciekamy od Ciebie do Ciebie
za to, że nie czynimy niczego dla Ciebie,
ale wszystko dzięki Tobie
za to, że to, czego pojąć nie mogę - nie jest nigdy złudzeniem
za to, że milczysz.
Tylko my - oczytani analfabeci
chlapiemy językiem
J.Twardowski
A Wam dziekuje za to ze jestescie,tak poprostu DZIEKUJE :)
XOXO
Iwona
sobota, 3 listopada 2012
ATC Anatomia
Po zmroku o takiej porze jak ta,sporo myśli mi do głowy przychodzi.Staram się zwalczać myśli złe.Nie poradzę jednak że czuję się podle samotna.Dziwne prawda? Być z kimś a mieć odczucie samotności...Rozumiem że długa droga jest przede mną...pełna wybojów i krętych ścieżek...Swoje życie staram się przeżywać jak najlepiej,czasem, czuję frustrację zawieszona między- co ma być a tym co jest..Jednak złe przeżycia sprawiają że powoli rozpadam się na kawałki i powoli poprostu tracę chęć do walki...Wiem jednak że muszę walczyć...walczyć z codziennością ...bo mam dla kogo walczyć.I to jest to co trzyma te małe rozlecane kawałki w całości.Powiedzieć Wam coś?Cieszę się że mam wiarę ...bo... w takich momentach jak te,kiedy w mojej głowie plęgną się czarne myśli to właśnie wiara i nadzieja zawsze wbrew nadziei pozwala mi wierzyć że już jutro niebędzie tak żle bo znowu zaświeci słońce...i powiem jak często się to zdarza"A jednak świeci słońce!"
* * * * * * * * * * * * *
Na SP wzięłam ostatnio udział w wyzwaniu anatomicznym ateciaczków.To moja interpretacja
I z taką nutką swoich myśli zakończę dzisiejszy dzień życząc Wam spokojnej nocki
XOXO
Iwona
* * * * * * * * * * * * *
Na SP wzięłam ostatnio udział w wyzwaniu anatomicznym ateciaczków.To moja interpretacja
I z taką nutką swoich myśli zakończę dzisiejszy dzień życząc Wam spokojnej nocki
XOXO
Iwona
czwartek, 27 września 2012
Dzięki Ci Panie!
Prosiłem Cię o siłę ,aby się mi dobrze wiodło
A Ty pozwoliiłeś mi stać się słabym,abym nauczył się pokory
Prosiłem Cię o zdrowie,abym mógł dokonywać wielu rzeczy
a otrzymałem chorobę,aby czynić to co lepsze
Prosiłem Cię o bogactwa,aby być szczęśliwym
a stałem się biednym,aby być mądrym
Prosiłem Cie o władzę ,aby ludzie mnie podziwiali
a jestem bezsilny,aby zatęsknić za Tobą
Prosiłem Cię o przyjań,abym nie musiał żyć samotnie
a Ty dałeś mi serce ,abym kochał wszystkich
Nie otrzymałem nic z tego czego się spodziewałem
Nie otrzymałem nic z tego o co Cie prosiłem
Prawie że wbrew mej woli zostały wysłuchane
moje niewypowiedziane modlitwy
I jestem obdarowany najbardziej ze wszystkich
DZIĘKI CI PANIE!
/autor nieznany/
A Ty pozwoliiłeś mi stać się słabym,abym nauczył się pokory
Prosiłem Cię o zdrowie,abym mógł dokonywać wielu rzeczy
a otrzymałem chorobę,aby czynić to co lepsze
Prosiłem Cię o bogactwa,aby być szczęśliwym
a stałem się biednym,aby być mądrym
Prosiłem Cie o władzę ,aby ludzie mnie podziwiali
a jestem bezsilny,aby zatęsknić za Tobą
Prosiłem Cię o przyjań,abym nie musiał żyć samotnie
a Ty dałeś mi serce ,abym kochał wszystkich
Nie otrzymałem nic z tego czego się spodziewałem
Nie otrzymałem nic z tego o co Cie prosiłem
Prawie że wbrew mej woli zostały wysłuchane
moje niewypowiedziane modlitwy
I jestem obdarowany najbardziej ze wszystkich
DZIĘKI CI PANIE!
/autor nieznany/
niedziela, 22 lipca 2012
sobota, 21 lipca 2012
Z miłości do nienawiści....
Właśnie odkryłam że miłość od nienawiści oddziela cienka linia... Tak łatwo ją przekroczyć...Czemu musiałam tego doświadczyć?...Boli ... i to bardzo boli...Tymbardziej że wciąż daje znać o sobie miłość...Tylko czy ona ma jeszcze sens?...Czy da się to zapomnieć?...Boże daj mi dar przebaczania...Pozwól mi zapomnieć...
sobota, 14 kwietnia 2012
Szukasz...
Szukasz prawdy ale nie tajemnic
liścia bez drzewa
wiedzy bez zdziwienia
boisz się oprzeć na tym czego nie można dotknąć
zaczynasz od sukcesu wielki i zbędny
nie milczysz ale pyskujesz Bogu
chcesz być kochany ale sam nie umiesz kochać
myślisz że sobie zawdzięczasz wyrzuty sumienia
nie wiesz że dowodem na istnienie
jest to że dowodu nie ma
inteligentny i taki niemądry
ks. Twardowski
liścia bez drzewa
wiedzy bez zdziwienia
boisz się oprzeć na tym czego nie można dotknąć
zaczynasz od sukcesu wielki i zbędny
nie milczysz ale pyskujesz Bogu
chcesz być kochany ale sam nie umiesz kochać
myślisz że sobie zawdzięczasz wyrzuty sumienia
nie wiesz że dowodem na istnienie
jest to że dowodu nie ma
inteligentny i taki niemądry
ks. Twardowski
sobota, 24 marca 2012
Światło...
W cieniu ksieżyca
błądząc myślami
razem
a jakże samotna
patrzę w niebo
z tysiącami świateł
Lęcę
na skrzydłach myśli
w zapomnienie....
Tak jakoś mnie naszły te myśli gdy myślałam co tu zrobic na wyzwanie Hopmartu,że postanowiłam je zapisać.Fakt , faktem daleko tym myślom do tego co w końcu stworzyłam,ale jakoś ostatnio chyba krążę nienatych ścieżkach co trzeba:/
Połączyłam tego ateciaka z wyzwaniem ateciaczkowym na SP -ULUBIENI BOHATEROWIE
ateciaczka zgłaszam na wyzwanie Hopmartu

Światło księzyca dla lunatyków :) u mnie dla Reksia który jest bohaterem z mojego dzieciństwa.
błądząc myślami
razem
a jakże samotna
patrzę w niebo
z tysiącami świateł
Lęcę
na skrzydłach myśli
w zapomnienie....
Tak jakoś mnie naszły te myśli gdy myślałam co tu zrobic na wyzwanie Hopmartu,że postanowiłam je zapisać.Fakt , faktem daleko tym myślom do tego co w końcu stworzyłam,ale jakoś ostatnio chyba krążę nienatych ścieżkach co trzeba:/
Połączyłam tego ateciaka z wyzwaniem ateciaczkowym na SP -ULUBIENI BOHATEROWIE
ateciaczka zgłaszam na wyzwanie Hopmartu
Światło księzyca dla lunatyków :) u mnie dla Reksia który jest bohaterem z mojego dzieciństwa.
poniedziałek, 19 marca 2012
Jakie to prawdziwe
Jedyny sposób ocalenia marzeń to hojność wobec samego siebie. Trzeba srogo rozprawić się z każdą próbą samokarania, choćby najłagodniejszego. Aby wiedzieć, kiedy stajemy się okrutni wobec siebie, musimy przemienić w ból fizyczny najlżejsze objawy bólu duchowego, takiego jak poczucie winy, wyrzuty sumienia, brak zdecydowania, tchórzostwo. Czyniąc ból duchowy fizycznym, poznajemy zło, jakie może on spowodować.
Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie, jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża, czynimy z małżeństwa niewolę. To naprawdę potworne.
-----znalezione w necie
Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie, jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża, czynimy z małżeństwa niewolę. To naprawdę potworne.
-----znalezione w necie
sobota, 3 grudnia 2011
Suplikacje
Boże, po stokroć święty, mocny i uśmiechnięty —
Iżeś stworzył papugę, zaskrońca, zebrę pręgowaną
kazałeś żyć wiewiórce i hipopotamom —
teologów łaskoczesz chrabąszcza wąsami —
dzisiaj, gdy mi tak smutno i duszno, i ciemno —
uśmiechnij się nade mną
ks.Jan Twardowski
Iżeś stworzył papugę, zaskrońca, zebrę pręgowaną
kazałeś żyć wiewiórce i hipopotamom —
teologów łaskoczesz chrabąszcza wąsami —
dzisiaj, gdy mi tak smutno i duszno, i ciemno —
uśmiechnij się nade mną
ks.Jan Twardowski
niedziela, 20 listopada 2011
Ostatnia nocka....
Boli mnie głowa i nie mogę spać ,
chociaż dokoła wszyscy już posnęli ,
nie mogę leżeć a nie mogę wstać,
mija ostatnia nocka w mojej celi.
Tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp,
nocny reflektor teren przeczesuje,
owo światło to jak ja dobrze znam,
nigdy nie gaśnie ktoś zawsze obserwuje.
Nie wiem czy wierzę jej czy nie wierzę ,
wierzę jej czy nie wierzę.
więcej: Ostatnia nocka
Wpadła mi w ucho i wypaść niemoże....
chociaż dokoła wszyscy już posnęli ,
nie mogę leżeć a nie mogę wstać,
mija ostatnia nocka w mojej celi.
Tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp,
nocny reflektor teren przeczesuje,
owo światło to jak ja dobrze znam,
nigdy nie gaśnie ktoś zawsze obserwuje.
Nie wiem czy wierzę jej czy nie wierzę ,
wierzę jej czy nie wierzę.
więcej: Ostatnia nocka
Wpadła mi w ucho i wypaść niemoże....
piątek, 9 września 2011
O jesieni, jesieni....
Niech się wszystko odnowi, odmieni....
O jesieni, jesieni, jesieni .....
Niech się nocą do głębi przeźrocza
nowe gwiazdy urodzą czy stoczą,
niech się spełni, co się nie odstanie,
choćby krzywda, choćby ból bez miary,
niesłychane dla serca ofiary,
gniew czy miłość, życie czy skonanie,
niech się tylko coś prędko odmieni.
O jesieni!... jesieni! ... jesieni!
Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą
znowu serce gorzało i biło,
żeby życie uniosło mnie całą
i jak trzcinę w objęciu łamało!
Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę
już się tyle rozprysło wędzideł ...
Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł
i tak dłużej nie mogę, nie mogę!
Niech się wszystko odnowi, odmieni! ...
O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.
Iłłakowiczówna Kazimiera
Ostatnio chyba takiej odmiany potrzebuję :( czegoś nowego,porywąjcego ,co przyniosłoby mi radość...
O jesieni, jesieni, jesieni .....
Niech się nocą do głębi przeźrocza
nowe gwiazdy urodzą czy stoczą,
niech się spełni, co się nie odstanie,
choćby krzywda, choćby ból bez miary,
niesłychane dla serca ofiary,
gniew czy miłość, życie czy skonanie,
niech się tylko coś prędko odmieni.
O jesieni!... jesieni! ... jesieni!
Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą
znowu serce gorzało i biło,
żeby życie uniosło mnie całą
i jak trzcinę w objęciu łamało!
Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę
już się tyle rozprysło wędzideł ...
Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł
i tak dłużej nie mogę, nie mogę!
Niech się wszystko odnowi, odmieni! ...
O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.
Iłłakowiczówna Kazimiera
Ostatnio chyba takiej odmiany potrzebuję :( czegoś nowego,porywąjcego ,co przyniosłoby mi radość...
sobota, 13 sierpnia 2011
Przed zaśnięciem...
To nie ty wybrałeś sobie czas, w którym żyjesz. Może wolałbyś kiedy indziej, gdzie indziej, wygodnie, spokojnie, przyjemnie, z kocykiem na kolanach, przy kominku, przed telewizorkiem, z kawusią w ręce, z książką na kolanach, w ciepłych bamboszach, zachowując intymność i kameralność.
Ale Bóg wybrał ci ten właśnie czas i to właśnie miejsce. I nie uratujesz się w zaciszy twego domu - jeżeli tylko chcesz być uczciwy. Wywieje cię wiatr wydarzeń. I musisz sobie odpowiedzieć na pytania o sens życia i śmierci. Ale nie narzekaj. Nigdy nie było łatwych czasów dla tych, którzy chcieli żyć uczciwie.
— Mieczysław Maliński
Przed zaśnięciem
Spokojnej nocki kochani:)
niedziela, 3 lipca 2011
Niespełnione nadzieje....
"Niosę krzyż niespełnionych nadziei (...),
dni podobnych do siebie jak dwie krople wody
i chciałbym to rzucić od zaraz,
pozbyć się tego uwierającego balastu,
chciałbym zacząć od nowa...
Dlaczego Ty nie rzuciłeś swego krzyża na dobre, Chryste?
Dlaczego nie zepchnąłeś go do rowu i nie uciekłeś?
Przecież mogłeś...
Teraz miałbym wytłumaczenie, by porzucić własny."
Ks. Jan Twardowski
Ja również miałabym to wytłumaczenie.....
dni podobnych do siebie jak dwie krople wody
i chciałbym to rzucić od zaraz,
pozbyć się tego uwierającego balastu,
chciałbym zacząć od nowa...
Dlaczego Ty nie rzuciłeś swego krzyża na dobre, Chryste?
Dlaczego nie zepchnąłeś go do rowu i nie uciekłeś?
Przecież mogłeś...
Teraz miałbym wytłumaczenie, by porzucić własny."
Ks. Jan Twardowski
Ja również miałabym to wytłumaczenie.....
środa, 30 marca 2011
Dziękuję...
Spotkało mnie dziś małe szczęście...Poznałam ciepło ludzkiego serca...Zwykły - niezwykły gest...Coś - co dotknęło mnie głęboko...Coś , za co dziekuję,bo pozwala mi wierzyć że jutro może być lepsze...
Dziękuję...
Za okazane mojej rodzinie serce...
Życzę Wam poznania takiego ludzkiego serca...Ja go dziś poznałam...
Dziękuję...
Za okazane mojej rodzinie serce...
Życzę Wam poznania takiego ludzkiego serca...Ja go dziś poznałam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
